Jak już wiecie, ostatnio w końcu ruszyłam tyłek, zmobilizowałam się, Asię, i wyszłam w końcu na zdjęcia. Przeklinałam sama siebie za pomysł, żeby robić zdjęcia tak wcześnie rano, jak wstawałam rano, to prawie płakałam, a nawet przebiło mi się przez myśl "a pierd***ć!" xD Ale jednak wytoczyłam się z łóżka, chwyciłam za kluczyki i pojechałam po Dżoane. Było zimno, jak cholera. Mgła była idealna i nie schodziła przez baaardzo długi czas. Nie będę już pisać tych głupot, efekty zobaczcie sami.
mod. Joanna Wesołowska
Wykorzystałam sukienkę z przedostatnich zakupów ;-)
Zdjęcie, z którego najbardziej jestem zadowolona z tej serii ;-)
Zostało polecone na photoblogu!!!
| Pajęczynka, która jakimś cudem nie zepsuła się jak ją przenosiłyśmy na Aśkę :D |


Wręcz czekałam na efekty tej sesji, no i jestem zachwycona!
OdpowiedzUsuńTo chyba najlepsza sesja i opłacało się wstawać rano kochana :*
Gratuluję rekomendacji bo wiem jak ciężko jest się wybić na fotoblogu, bo sama próbuję i wiem jakim szczęściem jest taka rekomendacja :)
Pozdrawiam :*
Ewelina bardzo Ci dziękuję! <3 I życzę również dostania rekomendacji na pb ;-)
UsuńRaz już mi się udało ale staram się dalej! :)
Usuńjesteś wielką motywacją i tak dalej kochana :*
Bardzo miło mi to słyszeć! <3
Usuńświetna sesja, obserwuję i czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńRewelacyjne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do mnie :)
http://paulinabialecka.blogspot.com